Service Hotline
IW rozwoju procesorów komputerowych mamy do czynienia z bardzo interesującym okresem w historii. Od 2009 do 2017 roku Intel wypuścił łącznie 7 generacji procesorów. W ciągu 8 lat średni wzrost wydajności każdej generacji procesorów wyniósł zaledwie 3–5%. W tym okresie, dłuższym niż II wojna światowa, użytkownicy odnotowali ostateczną poprawę wydajności jedynie o 30%.
Ai podczas wczorajszego wydarzenia Apple czułem się, jakbym po raz kolejny był świadkiem „ery pasty do zębów”.
Wczoraj o godzinie 8:3 zgodnie z harmonogramem w Internecie odbyło się wydarzenie związane z premierą produktu Apple. W ciągu pół godziny rozmawiali o wielu produktach, ale moim zdaniem Apple tym razem wypuściło tylko jeden produkt – chip M3, chip M3 i jeszcze raz chip MXNUMX.
TWprowadzona tym razem seria chipów M3 wykorzystuje technologię procesu 3 nm, co czyni go pierwszym na świecie chipem komputerowym wykorzystującym proces 3 nm firmy TSMC. Dzięki tak zaawansowanej technologii, w przekroju pojedynczego pasma włosa można zmieścić 2 miliony tranzystorów.
NChip M3 charakteryzuje się nie tylko niezwykle zaawansowanym procesem produkcyjnym, ale także nową mikroarchitekturą GPU. Istotnym przełomem jest pionierska funkcja dynamicznej pamięci podręcznej wprowadzona przez firmę Apple.
Lporównajmy procesor graficzny do „wielkiego zjadacza”, który musi stale jeść, podczas gdy pamięć podręczna przypomina przenośnik taśmowy wypełniony jedzeniem (danymi), które procesor graficzny może skonsumować. Zakładając, że GPU może zjeść maksymalnie 10 burgerów na raz w ramach danego zadania obliczeniowego.
Wcześniej przenośnik taśmowy musiał być ustawiony tak, aby podawać do procesora graficznego 10 burgerów na raz, mimo że często nie kończyło ono zjedzenia wszystkich 10 burgerów. Spowodowało to marnowanie miejsca w pamięci podręcznej.
Jednak technologia dynamicznej pamięci podręcznej Apple działa jak przenośnik taśmowy, którego szerokość można regulować na bieżąco. Gdy rdzeń GPU musi przetworzyć więcej danych, taśma przenośnika staje się szersza, a gdy nie musi przetwarzać tak dużej ilości danych, szerokość taśmy przenośnika odpowiednio się zwęża.
TOszczędza to dużo miejsca w pamięci podręcznej, które może następnie zostać wykorzystane przez inne rdzenie GPU (aż do 40 rdzeni GPU w M3), co skutkuje znacznie poprawionymi możliwościami przetwarzania obrazu w porównaniu do poprzedniej generacji.
Ponadto procesor graficzny serii M3 obsługuje także śledzenie promieni na poziomie sprzętowym i renderowanie cieniowania siatki z A17 Pro. Oznacza to, że nowy układ M3 poczynił znaczny postęp w grach i renderowaniu, zatem wydaje się, że era, w której komputery Mac nie mogły grać w gry, wkrótce przejdzie do historii.
Awedług własnej prezentacji Apple, jeśli chodzi o prędkość obliczeniową procesora, zwykły chip M3 oferuje 35% poprawę w porównaniu z M1/M2, podczas gdy M3 Pro wykazuje 20% poprawę w porównaniu z M1. M3 Max wykazuje znaczny wzrost o 80% w porównaniu do M1 Max i 50% poprawę w stosunku do M2 Max.
IJeśli chodzi o prędkość obliczeniową GPU, zwykły chip M3 oferuje 65% poprawę w porównaniu z M1/M2, podczas gdy M3 Pro wykazuje 40% poprawę w stosunku do M1/M2 Pro i 10% poprawę w stosunku do M1/M2. M3 Max wykazuje 50% wzrost w porównaniu do M1/M2 Max i 20% poprawę w stosunku do M1 Max.
OOgólnie rzecz biorąc, ulepszenia serii M3 w porównaniu z poprzednią generacją są przyzwoite, przy ogólnym wzroście o około 15%. Jednak linia M3 Pro przypomniała mi „erę pasty do zębów”. Przeszedł z poprzedniego projektu składającego się z 8 dużych rdzeni + 4 małych rdzeni do 6 dużych rdzeni + 6 małych rdzeni. Co więcej, przepustowość pamięci M3 Pro również została dotknięta, a prędkość transferu wynosi tylko 75% w porównaniu z poprzednią generacją.
Jeszcze bardziej zaskakujące jest to, że w porównaniu M3 Pro całkowicie pominął porównanie z M2 pod względem wydajności procesora i porównał go jedynie z M1 poprzedniej generacji. Świadczy to o tym, że Apple nie ma zaufania do ulepszeń M3 Pro.
So tym razem M3 Pro nie tylko sprawia wrażenie wyciskania pasty do zębów, ale także daje wrażenie jej ponownego wsysania. Z drugiej strony M3 Max, z większymi ulepszeniami, wydaje się być bardziej szczery.
Dlatego jeśli są osoby wykonujące zadania wymagające dużej mocy obliczeniowej, takie jak renderowanie lub edycja wideo, zaleca się przejście na układ M3 Max. Jeśli chodzi o tych, którzy używają swoich urządzeń głównie do codziennej pracy biurowej, trzymanie się M1 i dalsze jego używanie jest nadal realną opcją.
IApple i Qualcomm zdetronizują Intela?
IOprócz zaktualizowanych procesorów, tym razem MacBook wprowadził także wersję w kolorze gwiezdnej szarości. Warto zauważyć, że ostatni raz Apple wypuścił całkowicie czarny laptop ponad dziesięć lat temu, kiedy Apple i Intel były jeszcze bliskimi partnerami. Modele MacBooków w tamtym czasie były oparte na procesorach Intela o architekturze x86.
Jednak Apple przeszło teraz na procesory komputerowe trzeciej generacji oparte na architekturze ARM.
Teraz pojawia się pytanie: dlaczego tacy giganci jak Apple i Qualcomm wkraczają w sferę procesorów PC opartych na ARM? I w jaki sposób architektura ARM konkuruje z ugruntowaną od dawna architekturą x86?
Zanim zagłębimy się w to pytanie, należy zauważyć, że architektura chipów i zestawy instrukcji to złożone tematy i przy wyjaśnianiu ich za pomocą analogii mogą wystąpić przeoczenia i błędy. Twój wkład i dyskusja są mile widziane.
IZestawy konstrukcyjne i architektury są jak fundament domu — zależą od siebie. Zestaw instrukcji stanowi plan fundamentu, natomiast architektura to zbrojenie i cement użyte do realizacji funkcjonalności planu. Oprócz fundamentu masz system operacyjny i aplikacje, takie jak WeChat i WPS.
Na przykład Intel i AMD reprezentują użycie zestawu instrukcji x86. Ten plan jest złożony, a zbudowanie fundamentu jest wyzwaniem i wymaga większych zasobów (mocy). Umożliwia jednak wykonanie wielu skomplikowanych instrukcji na raz.
Na przykład, jeśli zlecisz mu zbudowanie ściany na fundamencie, wystarczy podać tylko jedną instrukcję, a może on wykonać zadanie.
Z drugiej strony Apple i Qualcomm korzystają z zestawu instrukcji ARM. Ten projekt jest prostszy, a konstrukcja fundamentu jest lżejsza, co skutkuje niższym zużyciem energii. Jednak wadą jest to, że nie może bezpośrednio wykonywać złożonych instrukcji. Aby zbudować ścianę na tym fundamencie, należy najpierw wydać mu instrukcję ułożenia cegieł, a dopiero potem kolejną instrukcję użycia cementu do połączenia cegieł.
Apple rozpoznał energooszczędne i lekkie cechy architektury ARM. Skonsolidowali różne jednostki obliczeniowe, takie jak GPU, CPU i NPU, w jednym układzie scalonym, tworząc swój ekskluzywny produkt — serię M. Gdy zachodzi potrzeba przetwarzania wideo, do gry wchodzi GPU, podczas gdy NPU obsługuje zadania takie jak przetwarzanie obrazu.
Chociaż tradycyjni producenci chipów, tacy jak Intel, mogą dostosować się do procesorów graficznych takich firm jak NVIDIA, prędkość udostępniania danych między nimi jest znacznie gorsza w porównaniu z integracją osiągniętą dzięki zaprojektowaniu ich w jednym chipie. W połączeniu z funkcjami oszczędzania energii architektury ARM, ta zintegrowana konstrukcja SoC (System-on-Chip) doskonale nadaje się do laptopów, dla których priorytetem jest przenośność i żywotność baterii.
Kluczowa jest także kompatybilność ekosystemu oprogramowania. Nic dziwnego, że Apple ma pełną kontrolę nad całym łańcuchem technologii, od sprzętu chipowego po ekosystem aplikacji, co pozwala na szybką adaptację. Dodatkowo Qualcomm, jak wspomnieliśmy wcześniej, otrzymał znaczące wsparcie od Microsoftu. Wygląda na to, że rok 2024 będzie rokiem transformacji dla laptopów.
Ckonkurencja pomiędzy ARM i Intelem przynosi korzyści konsumentom
Wraz z inwazją architektury ARM Intel odczuwa presję, ponieważ rynek jest ograniczony. Im większy udział w rynku zdobywa Apple, tym mniej urządzeń wykorzystuje chipy Intel.
W odpowiedzi na to Intel aktywnie wprowadzał zmiany w ostatnich latach. Na przykład niedawne wprowadzenie konstrukcji z dużym rdzeniem i małym rdzeniem ma na celu poprawę efektywności energetycznej przy jednoczesnym zachowaniu wydajności.
Jednak dla nas konsumentów konkurencja wśród gigantów zawsze przynosi lepsze produkty. Zawsze miło jest dostać lepszy produkt w tej samej cenie.
Jeśli chodzi o nowego MacBooka, w ofercie Pro wycofano model 13.3-calowy z paskiem dotykowym. W przyszłości zobaczymy jedynie 14-calowe i 16-calowe modele MacBooka Pro. Nowa linia 14-calowych Pro zaczyna się od standardowego chipa M3.
Jeśli chodzi o wspomnianą wcześniej serię chipów M3 Pro, cena modelu podstawowego wzrosła z 15,999 16,999 do 2 3 juanów. Wzrost o tysiąc juanów zaowocował rozbudową pamięci o 2,500 GB, co po raz kolejny potwierdziło pogłoskę, że pamięć Apple jest cenna jak złoto. Cena wywoławcza M26,999 Max również wzrosła o XNUMX juanów, osiągając XNUMX XNUMX juanów.
Tpoprzedni produkt typu all-in-one iMac został zmodernizowany bezpośrednio z chipa M1 do chipa M3, a cena wyniosła 10,999 3 juanów, co wydaje się znacznie rozsądniejsze niż MXNUMX Pro. Dla tych, którzy chcą uaktualnić swojego iMaca, może to być dobra opcja do rozważenia. To wszystkie produkty, które Apple ogłosił na wczorajszym wydarzeniu.
Wreszcie możemy się doczekać przyszłorocznej serii notebooków z systemem Windows. Jak wynika z doniesień z konferencji prasowej Qualcomma, w 2024 roku zobaczymy procesory Snapdragon do komputerów PC oparte na architekturze ARM. Jeśli PPT się potwierdzi, to z dużym prawdopodobieństwem zobaczymy powtórkę sytuacji, w której chip M1 Apple'a pokonał Intela i AMD.




粤公网安备44030002007346号